Przejdź do treści
Czytanie

Nadzieja

O życiu
A świt dziś tyle ci naobiecywał, Bo dniało- noc rozświetliła nadzieja, Nowy, nieznany dzień szumnie przybywał, Do nowych działań zaczęłaś dojrzewać. Rankiem- wpadłaś między krzywe zwierciadła, Wokół monstrualne, potworne twarze, Las dłoni, niby macki, w dół cię ściągnął, Twoje ja zostało zdeformowane. A później- trafiłaś w kosmiczną próżnię, Przestałaś odbijać uczucia, światła, Dzisiaj nikt cię nie spotka- nawet w myślach, Nie odnajdzie w snach, zwykłych sytuacjach. Bezsennie - czekasz kolejnego świtu, Bo ten nowy świt przyniesie nadzieję, Blaski poranku obudzą zachwyty, Wiarę w nowe wizje. Znowu się śmiejesz!
109 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

32 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie