Wiosna rozprzestrzenia się w ciszy.
Czarny aksamitny płaszcz
lichnie, porusza się obok mnie
i nie nawiązuje do niczego.
Jedyne, co lśni,
to żółte kwiaty.
Jestem unoszona przez swój cień,
jak skrzypce
w ciemnym futerale.
Jedyna rzecz, którą pragnę wyrazić, to
błyśniecie poza zasięgiem
jak srebro
w komisie.
Czarny aksamitny płaszcz
lichnie, porusza się obok mnie
i nie nawiązuje do niczego.
Jedyne, co lśni,
to żółte kwiaty.
Jestem unoszona przez swój cień,
jak skrzypce
w ciemnym futerale.
Jedyna rzecz, którą pragnę wyrazić, to
błyśniecie poza zasięgiem
jak srebro
w komisie.
0
0
5 odsłon