Księżyc jest w pełni i lśni
na horyzoncie.
Nastraja moje serce do d-moll.
Noce i dni się dłużą.
Obdarzył ludzi wspaniałymi snami.
Patrzę daleko przez okno
ciebie nie ma.
Wiadomości, których nie zobaczyłeś
wielokrotnie wysyłam ci w ciemność.
Gdy miasto na zewnątrz stara się zasnąć.
Pragnę, by twoja dłoń była w mojej,
aby poczuć cię pomiędzy palcami.
Aby lekko owijać ją w moich dłoniach.
Lecz jestem sama, a ciebie nie ma.
Bezużyteczne słowa, pusta mowa.
W moim pokoju zamiast nas.
Są jedynie cienie na ścianach.
Dlatego cicho powtarzam.
Smutno mi...
na horyzoncie.
Nastraja moje serce do d-moll.
Noce i dni się dłużą.
Obdarzył ludzi wspaniałymi snami.
Patrzę daleko przez okno
ciebie nie ma.
Wiadomości, których nie zobaczyłeś
wielokrotnie wysyłam ci w ciemność.
Gdy miasto na zewnątrz stara się zasnąć.
Pragnę, by twoja dłoń była w mojej,
aby poczuć cię pomiędzy palcami.
Aby lekko owijać ją w moich dłoniach.
Lecz jestem sama, a ciebie nie ma.
Bezużyteczne słowa, pusta mowa.
W moim pokoju zamiast nas.
Są jedynie cienie na ścianach.
Dlatego cicho powtarzam.
Smutno mi...
0
0
6 odsłon