Przejdź do treści
Czytanie

Wniebowstąpienie

O wierze
Wzniósł się i zniknął w chmurach, a finał stał się cichą baśnią. Pozostało jedynie słodkie wspomnienie i ciężar życia dźwigany podwójnie. Tęsknota, co za nim kroczyła, przepadła w górze jak ptak, pozostawiając zapłakane oczy i pragnienie, co gasło wraz z ciałem. Gdy zasłoniły go świetliste chmury, jak sen topniejący w blasku świtu, nadszedł dzień trzeźwy, pozbawiony złudzeń, kiedy nadzieja upada i tonie. Chmury zamknęły się za nim na dobre, blask przygasł, cisza nastała, a zgiełk ustąpił, gasząc echo jego imienia. Lecz pamięć pozostała silniejsza i nie sposób jej ugasić. Zawsze w nim zakotwiczeni, jak kwiaty palone słońcem, płyniemy za Nim z doliny łez ku niebu
178 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie