Hiob -C.K.Norwidowi

Jam jest tylko marnym prochem-

Niczym, wobec woli gwiazd

Powalony wiecznym grzechem

Wśród upadłych żyję miast



Tułam swoje zgniłe zwłoki

Po tumanach pylnych dróg,

A me chrome, nagie kroki

Jęczą echem krwawych stóp...



Wiatr porywa resztkę zwłoku

I rozsiewa hen- przez pola,

I porywa- do obłoku

-Smutna mego życia dola!



Nie dosięgnę bowiem Raju

Krwią i mięsem moich skarg

I nie zwilżę- choćby skraju-

Swych spierzchniętych łkaniem- warg!



Więc gdy miniesz gdzieś po drodze

Mego ciała szary pył-

Niech ci będzie ku przestrodze,

Gdyż i on się kiedyś

-skrzył!...
0 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

14 online · Zuzik
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie