Żar

Gdy się patrzę w twoje oczy widzę siebie, widzę nas.

Oczyma duszy spoglądam w twoją duszę,

słucham jak nasze serca prowadzą nieustanny płomienny dialog.

Gdy palcami dotykam twojego ciała, moje ciało drży,

moje zmysły szaleją niczym huragan a w myślach maluje się tylko jeden obraz,

Ja i ty, pod drzewem przeznaczenia siedzimy spokojnie, trzymając się za dłonie,

Nasze ciała tak blisko siebie czują każdy gest,

Usta się łącza we wrzącym pocałunku, języki dotykają się delikatnie jakby ta chwila była ostatnią.

Delikatnie zrzucamy to, co mamy na sobie i nic nie pozostaje oprócz nagiej prawdy,

namiętności, żaru uczuć.

Słońce świeci tylko dla nas, wiatr ociera się kojąco o nasze ciała.

Gdy słucham twego głosu, twego szeptu, czuję to...

Wszystkie włoski delikatnie unoszą się ku górze,

ty dłońmi dotykasz mojej twarzy,

czuję cię w środku, w swoim wnętrzu,

jak piękny sen, płomienny romans, gorące marzenie, które się spełnia.

Nie chcę się budzić,

chcę trwać w tym zapomnieniu, dopóki sił mi nie zabraknie, dopóki oddech w płucach ostatni będzie.

Na zawsze razem, Ty i Ja.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie