Przejdź do treści

Jesienny Pan

w plaszczu koloru mieniących liści podparty czerwonym parasolem nuci deszczową piosenkę w kieszeni kasztany pamiątka spotkań z nieznajomą jej włosy rudawo-orzechowe oblicze zmienne raz rozjaśnione słoneczne to znów zachmurzone w oczach melancholia gdy razem śpiewali o miłości stepując w rytm melodii roześmiani rozbawieni żegnając się w mgliste wieczory rozłożony parasol w pokoju oświetla pełnia księżyca śni o jej ustach czerwonych w szybę deszcz zastukał a może to była ona szepnął cicho...wróć
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

milren 12 lat temu
;)))
K
kaja-maja 12 lat temu
w kieszeni trzymając kasztany' ładny jesienny pan w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie