Przejdź do treści

Pustki strach

Mroczne
Siedze sam, pośród czterech ścian, tak nagannie upiór klaszcze. Skąd się wziął? O poranku, na strychu, przy baranku. Klaszcze sam do siebie, mnie nie widzi, a cudzy głos go onieśmiela. Brak tu światła, brak tu nieba. w krwi kałuży sam się zdzieram.
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie