Przejdź do treści
Czytanie

Pustki strach

Mroczne
Siedze sam, pośród czterech ścian, tak nagannie upiór klaszcze. Skąd się wziął? O poranku, na strychu, przy baranku. Klaszcze sam do siebie, mnie nie widzi, a cudzy głos go onieśmiela. Brak tu światła, brak tu nieba. w krwi kałuży sam się zdzieram.
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie