Niczym Pies na obroży, będę wzruszony. Bo ja istnieje TERAZ nienaruszony, a zmęczony, na pustyni wykryty, zakryty przekonaniem, że wie co go tyczy. Odkryty raz już był, złuda ze słów, lecz przykryty będzie znów, miłością tw...
Esu
Szczecin, zachodniopomorskie
Utwory
Wszystkie (17) →Czasem cię widzę; konturami martwa cisza niewzruszona. Wyciągam ręce, chylę palce ku potrzebą zaschniętym. Wysycham jak one, nienagannie wystawiony na wietrze, prosty w swej budowie. Przecięty na pół. Dotykam tylko opuszka...
Zapadam się w chmurach, tak brudnych jak sam kac. Chce mi się spać, chce leżeć i tylko ludzi kłaść. I patrzeć uważnie na wasz blogi senny stan. Szukać dwóch skarpet, wystających znad drzwi ram. To wtedy bylem żywy tak,...
W tęsknocie zaparzyłem puste, myśli, słowa, świat inny zobaczyłem poznaje go od nowa. Nad zbożowym polem garstka maków pała; uczuciem które mnie, skamieniałego porusza co nie miara. Przy otwartych ramionach cieszy się ma dusz...
Chciałbym być tym kwiatem polnym, który dla ciebie wyrasta znad szarych warst, jak żaba kumka, serce puka, wykonywać 'coś' cały czas... Jak kwiat więdnie, woda usycha, zapragnąłem śmierci też, bo kumkam za cicho,...
Witaj mędrcu mój ty kochany, wycieram za ciebie sufity i ściany, goście ci mówią: "nie jesteś tu mile widziany" czemu wiec jesteś taki zadufany? To nie-dusza milczy, tylko oko śpiewa, swiat rozbrzmiewa, piorun z nieba, man...
Urojone nadzieje, ciekną niczym pot po policzku; dudnią, żyją, tętnią życiem ! Latam, a spaść nie mogę, komedia mojej wyobraźni rozprzeszczenia się o wiele dalej, ponad lasy, czy tez góry, Twój wzrok tam nie sięga, nie s...
Trzymam Cie w wyobraźni karmie natchnieniem fantazji, pojawiasz się i znikasz, tu i ów-gdzie, a ja? Nie zniknę z tobą moja droga, latam od młota do kowadła, lecz nie pojawię się "nigdzie", tak już mam, ze zawsze gdzieś je...
Witalnoąci, poetyki, wierszy, liryki ducha brakuje w dusznych opowieściach raz był seks, z drugiej strony zabili teścia powiązań brak, składu jak i przerzutni, przerzutni, Boże! jakiej przerzutni, my tu używamy wyrzutn...
Czas zasycha uczucia, tak jak krew zasycha w beton. Niby jest, ale go nie ma. Czas i uczucia, po czasie są jednością, skąd więc wiem czy uczucia wymarły? Nie widzę swojego czasu i uczuć, widzę tylko beton, lecz nigdzie nie...