Przejdź do treści

WyBożnie

O wierze
Witaj mędrcu mój ty kochany, wycieram za ciebie sufity i ściany, goście ci mówią: "nie jesteś tu mile widziany" czemu wiec jesteś taki zadufany? To nie-dusza milczy, tylko oko śpiewa, swiat rozbrzmiewa, piorun z nieba, manna z nieba! Wiatr, tak wieczny się odpręży, a ja będę w tik tak trwać. Bo to burza, myśli, radości i namiętności. Wszystko wisi i ma powyginane kości, radości? radości powiadasz? ja tu widzę tylko obraz szkła, szkła znad arki, prosty szlak. Bo tu pada, a tam leje, czy to głos twój nieugięty? słyszysz? szłyszysz? głupoty gada! nie słuchaj burzy! tak nie wypada...
99 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie