Przejdź do treści
Czytanie

Nadziej(i) płacz

Smutne
Urojone nadzieje, ciekną niczym pot po policzku; dudnią, żyją, tętnią życiem ! Latam, a spaść nie mogę, komedia mojej wyobraźni rozprzeszczenia się o wiele dalej, ponad lasy, czy tez góry, Twój wzrok tam nie sięga, nie sięgają tam też ręce. Chwila i robi się ciemno, znika wszystko, pojawia się coś coś ? coś więcej. Z lewej wybucha, Z prawej spada, ktoś płacze, inny krzyczy , ryczę, wyje o nie... znów płacz, Ja płacze...
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

20 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie