Przejdź do treści

DDA

O życiu
Stoję przed lustrem całkiem naga Trzymam w ręku kielich Nalewam do pełna Ty zaś by z bólu nie krzyczeć Swój kielich trzymasz w zębach. Patrzę na siebie Ty wmawiasz: "Nie popłyń" Choć wsadziłeś mnie do swej łodzi. Nie zauważyłeś Że mogę być jak Piotr I też chodzić po wodzie. Zamknąłeś mnie w stanie Swojego obłąkania Tylko ja krzyczę w myślach Żeby komuś nie sprawić bólu. Zostawiasz mi DDA Chowam je do kieszeni Moja miłość kpi z syndromów To ja usilnie wyciągam ręce Daj mi palec...
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
sympatyczne, chociaż za dużo zaimków osobowych i dzierżawczych. nad tym trzeba się pochylić.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie