Przejdź do treści
Czytanie

Taniec

zanurzy się czerwonym kręgiem zmieniając błękit w czerń spływając z oczu zamyka w kątach ust jesienny dzień stopniowo mieni się barwami i w lesie cichnie śpiew po brązie z kory lekko spływa w gałęziach smutnych drzew w których krążą jeszcze soki i chłoną ostatni deszcz zagubione przy mglistej drodze kiedy zapada zmierzch a potem przychodzi cisza z niebem ukrytym w chmurach tylko oddech już słychać na koniec tańca do jutra
85 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Prawdziwa synestezja sztuk w tym utworze... :)
copelza 14 lat temu
ale się nastrojowo zrobiło:) szkoda, że poezje.pl schrzaniły estetykę, ciężko tu zmieścić się z dłuższym zdaniem.
wiosenka 14 lat temu
ladny
mkc47 14 lat temu
machnij tutaj tak z 10 będzie co czytać :)
Bea 14 lat temu
ładna, jesienna impresja:)))chyba jednak i ja troszeczkę zmieniłabym układ wersów...ogólnie całość na duży plus:)))pozdrawiam:)))
karioka83 14 lat temu
Gratuluję, Jarku zdobycia tytułu wiersza dnia! :) Pozdrawiam.
KITFULL 14 lat temu
Twoja działalność na tym portalu to taniec, ale chocholi!
16 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie