Przejdź do treści

Wiatr i Cisza

Hardo pędził nad górami, sam nie wiedział dokąd gna, czegoś, co miał pod nogami nasłuchiwał patrząc w dal. Ona brnęła delikatnie w ciepłych dolin miękki kształt, nikt nie słuchał jej specjalnie, choć jej głos tak pięknie brzmiał. On już przebył wszystkie strony i gdy całkiem opadł z sił nad potokiem w Nieznajowej płakał, bo los z niego drwił. Cisza w czas, gdy słońce gasło, choć ten jeden krótki raz, chciała smugę nieba jasną tknąć, by móc zatrzymać czas. Gdy wracali smętnym krokiem, On gdzieś w góry, ona w dół, przy kapliczce srebrnookiej stał się najprawdziwszy cud. On ją poniósł hen wysoko, ciszy echo mu szeptało: Leć do nieba, wstążką złotą słońce cel nam znaczyć chciało. 18.08.2012 Nieznajowa - Radocyna ********************************************************************** http://pl.wikipedia.org/wiki/Nieznajowa
64 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
kategoria ''piosenka turystyczna''
JKZ007 14 lat temu
Można śpiewać owszem, jak ktoś potrafi heh:)a rymy całkiem całkiem:)
ogród 14 lat temu
bardzo lubię piosenki; dużo czasu spędziłam na ich śpiewaniu przy akompaniamencie gitary:) treść tej piosenki bardzo mi się podoba:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie