Przejdź do treści
Czytanie

Łzy płaczu...

Spływają, płyną z oczu uściskają każde bóle w bezlitosnym warkoczu jakąż jeszcze udrękę? szatan mi proroczo zgotuje niespodziewanie potwornie w serce zakłuje objawiają się coraz częściej już we wnętrzu pustoszeję nadzieja... ilekroć się modlę promienieje ależ i tak wkrótce ogniem ją zaleje wsłuchuję się w to nie rozumne mi to niestety ale to właśnie to nie cudze lecz me Łzy płaczu.... tak częste że me uszy są nieme łzy płaczu łzy smutku łzy samotni lecz w panu i zbawicielu mam nadzieję i wiem że zetrze w pył me cierpienie i niebawem otrze z mych oczu wszelką łzę....
82 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

46 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie