Zamęt II

Widzę cieńką balansującą linię

która oddziela nieskończoną głębię

od zawirowanych myśli i ich skojarzeń

Głębię czarną, pustą ,nijaką i obcą

skojarzenia wątków skojarzenia wydarzeń

Gdyby okrąg opisać na lini

linia przestała by balansować

okrąg zacząłby się obracać

i wpędzać mój umysł w gonitwę myśli

która ni końca ni początku i sensu by nie miała

Stan który może nastąpić jest przyczyną

choroby która silniejsza od umysłu

kieruje ku drodze do nicości
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie