Przejdź do treści

Oddział nr. 2

Mały pokój, łóżka cztery
jedno okno, lustro jedne
W nim osobne charaktery
leczą swoje myśli błędne.
Odpłynąłem w dal swą łódką
sam ją sobie zbudowałem
by muzyka była nutką
ciszy i spokoju chciałem.
Strach powrotu w wielkich falach
strach pozostać- też zatonę.
Dobrze mają ci w szpitalach
horyzontu widzą stronę.
Też tak chciałem no i jestem
docierając resztką wraku.
Chcę po wyjściu z czarnych myśli
nie czuć samotności, strachu.


52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie