Przejdź do treści

Sen

• Melancholia
Rozłożyłam piosenki na cześć Twojego milczenia przechodziły moje slowa przez twoje szare niebo; szukałam Twoich kroków w moich ironicznych porankach, wygnałam schronienie, uległam moim obawom. Ograniczyłam moje slady... abdykowałam moje królestwo. Byłam pokojem w torrentach chimery co maltretowały ołtarze Twoich snów. Przeskoczyłam bariere przebaczania, i pokaleczyłam moją dumę probowając zapromieniować Twój jesienny głos. Pokonał mnie ból... byle jak sprzedałam czas. Czułam Cię, Płakałam o Tobie, wymyślałam wymówki i wypowiedziałam na głos twoje rady. Byłam spokojem miedzy bryzą która wchodziła w Twoje oczy zaprzeczając pożegnanie co sadzałes w mojej duszy. Pokonało mnie zycie...mazałam swoje wersy Myślisz ze mogłam walczyc z piekłem Twoich wątpliwości? było mozliwe przekroczyć prawa wszechświata? To jest niewazne...to i tak niebyło realne.
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

73 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie