Przejdź do treści

Heroina

O sobie
delikatnie podgrzana wnikasz we mnie jak zakochana strzała subtelne mrowienie zagłębiasz się w moje łyko melodia szamana zmrużone oczy film się zaczyna łąka czerwona posapuje ciężkimi chmurami mech na kamieniu ćwierkoli ptaki unoszą drzewa nad górami szafa rozmawia do mnie drzwiami wielki meteoryt ląduje na brzuchy w bezbólu witam się z trzewiami uradowana codziennym spotkaniem nagle niebo sufitem runęło nieproszone wywróciło mój mózg na lewą stronę jawa okrutnie miażdży błogostan coraz krócej działają jady wszystkich węży kładę się w kącie skulona przytrzymując język
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie