Przejdź do treści

demony

demony w głowie rodzą się rosną pęcznieją jak kwiat co wybucha wiosną zapachem kusząc uwodząc jakby to było umrzeć młodo jakby to było rozum stracić jakby to było demony wszystkie zajęły myśli już nawet sen nie ulży bo nie śpiąc jak się przyśni bezwładną kukłę mdłą marionetkę stworzyły ze mnie czego się nie tknę popsuję tylko czego się nie tknę na popiół spalam a każda miłość miast grzać zniewala do szału wiedzie szeroką ścieżką więc zapamiętaj demony nie śpią coraz więcej ich w pełnej głowie gdzie w tym szaleństwie znajdę odpowiedź by wśród splątanych porosłych ścieżek zapytać siebie w co jeszcze wierzę
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
och, demony w głowie tylko dojrzewają:) http://poezje.pl/utwor,17423,lilith-czyli-gdzie...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie