córce Kasi, w wigilię 24 rocznicy urodzin
nie chcesz rozmawiać z gwiazdami
nie masz odwagi iść do mnie
ja przy Tobie staję z kwiatami
i patrzę w Twe oczy jak w słońce
błogosławieństwo wyśmiane
staje się przekleństwem
słowo przyjęte w pokorze
jest zawsze zwycięstwem
to co za nami to ziemia
żyzna i urodzajna
przed Tobą łąka zakwita
to nie jest żadna fantazja
wszystko kochamy co w nas
i nieuleczalną chorobę nim zabije
tylko miłość pozwala zmartwychwstać
mimo że czas przeminie
jeżeli miłość nie mówi
miej wyobraźni ciut więcej
to znaczy że to nie miłość
pomyśl skamieniałe Serce
nie masz odwagi iść do mnie
ja przy Tobie staję z kwiatami
i patrzę w Twe oczy jak w słońce
błogosławieństwo wyśmiane
staje się przekleństwem
słowo przyjęte w pokorze
jest zawsze zwycięstwem
to co za nami to ziemia
żyzna i urodzajna
przed Tobą łąka zakwita
to nie jest żadna fantazja
wszystko kochamy co w nas
i nieuleczalną chorobę nim zabije
tylko miłość pozwala zmartwychwstać
mimo że czas przeminie
jeżeli miłość nie mówi
miej wyobraźni ciut więcej
to znaczy że to nie miłość
pomyśl skamieniałe Serce
0
0
5 odsłon