Radość na wpół/6
Jak Ty na wodzie
palcem rysuję
koła, trójkąty, kwadraty, sześciany
kocham ten żar
co przypieka mi plecy
czasami Słońce też goi rany
Pamiętasz ten świat z marzeń kosmicznych?
To czas, kiedy byłem szczęśliwy
A później stwierdzam fakt prozaiczny
jestem, ty jesteś,
jestem, ty jesteś
byłem zbyt litościwy...
I nawet jeżeli
słońce odejdzie
I obraz na wodzie rozmyje się w czasie
to będę szczęśliwy
Myślałem o szczęściu
w barwach, konturach, okrasie
Na zawsze - od dzisiaj uwierzę
że będzie wspaniale, bo
c z a s ż y c i a s t r z e ż e
palcem rysuję
koła, trójkąty, kwadraty, sześciany
kocham ten żar
co przypieka mi plecy
czasami Słońce też goi rany
Pamiętasz ten świat z marzeń kosmicznych?
To czas, kiedy byłem szczęśliwy
A później stwierdzam fakt prozaiczny
jestem, ty jesteś,
jestem, ty jesteś
byłem zbyt litościwy...
I nawet jeżeli
słońce odejdzie
I obraz na wodzie rozmyje się w czasie
to będę szczęśliwy
Myślałem o szczęściu
w barwach, konturach, okrasie
Na zawsze - od dzisiaj uwierzę
że będzie wspaniale, bo
c z a s ż y c i a s t r z e ż e
0
0
5 odsłon