Przejdź do treści
Czytanie

sprawy nieskończone

Smutne
Przyszły tak czarne chmury, że łzy same żłobią koryta. wlano prawdę do dziury, dławi się, prawie nie oddycha. Tchnięcia, pobudziły drzewa, nie poruszając tych ludzi, chcę choć smutki podzielać z jedną w miejskiej dżungli Duszą nas słowa, niewyrażone, do tak wyraźnych- w którą stronę? Pragniemy tylko kochać i nie patrzeć wstecz, choć chciałbym to naprawić, sam nie mogę, dobrze wiesz; dziś sprawy nieskończone, pochwyciły mnie!
83 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie