Przejdź do treści

Żal

• Melancholia
Pod karminowo ciężkim bujnych chmur okryciem Poranek wstaje tkany – na hukowych krosnach, I ze zdumieniem patrzy – na zgaszone życia, Spalone pamiętniki – i listy miłosne. Na postrzępione ciało – opery minionej, Stare bzy połamane – w książęcym ogrodzie Na obaloną ścianę kafejki zielonej, W której do wczoraj jeszcze jabłka były – w miodzie. I roni błyski krwawe – słońca zdziwionego, Które różem fotonów – na śniegu się kładą, Oświetlając warkocze – koloru rudego I dłoń młodzieńczą wczoraj – dziś upiornie bladą. Te błyski zaś w odcieniach bordo i koralu Starczą za bukiet kalii – i trzy płatki żalu…
98 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie