Przejdź do treści
Czytanie

Afrodyta

Miłosne
farby nocy wylały nad ranem jak Afrodyta z morskiej piany weszłaś mi do serca bez pukania ulepiona ze snu rozlana po umyśle potop zesłany za grzechy by ograbić w okamgnieniu z resztek tchu zabrałaś marzenia w swą dziurawą sieć czas połowu dobiegł końca zostałem sam z szumem oceanu śpiewem mórz w poszukiwaniu ciebie jak słońce wyglądam zza siedmiu wzgórz
69 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Vera 11 lat temu
To jest genialne Pain ;) majstersztyk. Szczerze? Moim zdaniem jeden z najlepszych Twoich utworów :)
jaropasztii 11 lat temu
ciekawy obrazek:)
K
kaja-maja 11 lat temu
zabrałaś marzenia
w swą dziurawą sieć' jak lekkie były to się przecisnęły,chyba że oczka jutowe nie wypuszą jak sen o pięknej Afrodycie w:)
Pain 11 lat temu
Dziekuję Vera. Twoje zdanie wiele znaczy dla mnie:) pozdrawiam
65 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie