Przejdź do treści
Czytanie

Miłość dla nędzarzy

Miłosne
nie przytrafia nam się miłość wyjątkowa tylko ta ziemska całkiem skarlała niedzielna o uśmiechu telewizji śniadaniowej miłość dla nędzarzy i żebraków na rogach ulic z pustym kielichem prawie zwiędła róża w lodowatej wodzie która ożywa tylko na sekundę blask zorzy późną nocą na polarnym niebie łuna wczorajszego dnia ciągnąca się jak ogon komety za tym co było a przecież nie ma czasem przytrafia się nam wyjątkowa niczym ogień na samotnej wyspie ale nikt go nie podsyca bo już nie ma tu nikogo dla miłości
108 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie