Przejdź do treści
Czytanie

Ucieczki życia

O sobie
życie ucieka przez palce zgniła śliska ryba z wczorajszego bazaru już kolejna wiosna a tam złote liście lecące z drzew tylko za moim oknem życie ucieka przez palce zimna poranna woda z kranu uprzytamnia to boleśnie gdy odbija się echem w kanalizacji jak moja czkawka z dawnych lat dni uciekają jak winny a ja nie próbuję gonić złodzieja bo mi przecież nic nie ukradł siadam w ten sam fotel i piszę swój horoskop na jutro nie potrzebując gwiazd na niebie by wiedzieć jak nigdy że chyba nie wejdę w swoje millenium a jeśli już to tak jak stąpam po ulicy-cicho i samotnie wszak życie uciekło tym razem tuż obok
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 13 lat temu
Bardzo dobry i forma ciekawa ale o te dwa wersy:a ja nie próbuję gonić złodzieja
bo mi przecież nic nie ukradł jakoś tak nie za bardzo brzmią.
Pozdr
25 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie