Trzeźwienna

O życiu
Okładka: Trzeźwienna
Wygenerowano przez AI
W opór jej liche urobki gorzelników,
Nie uleje już ni kropli z grzewnego bukłaka,
Kielich polewny w zbiornice piwniczną odrzuci,
Bo pożywka i urada to godna biedaka.

Za nic jej też znój wprawnych piwowarów,
Niczego, co z brzeczki wyciągną nie weźmie,
Dla niej ich spichrze chmielu nie noszą
I żadna to uciecha zataczać się chwiejnie.

I stołówa jej też nędzna z dębiny winiarzy,
Nie pociągnie ni kropli, co w kadź wpompowali,
Z gąsiora nie poleje, choćby odleżane,
Roztruhan na nic, też w ciemnię wywali.

Nie wyciuła ni talara i nie włoży do ich rąk,
Ich karczmy ominie i odrzuci zachęty,
Chałtura to istna, choć ludne zaprzeczy,
Pędem tam gnają ku spiciu jeno pijackie męty.
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie