Przejdź do treści
Czytanie

Szkic

Egzystencjalne
Rysuję obrazy słowem, żywot chwili mym kolorem, gest, mimika - włosię pędzla. Płótno - emocji natura, chropowata, twarda skóra, Vendetty maska ponura. Samobójcze uniesienia, wytrych w zamku sens istnienia, proch i pył deptany dumnie, skropiony krwią gniewu w trumnie. Szkic upięty w kontur chwały, w nim wyklęty człowiek mały, bierze sztylet w ręce swoje, kończy żywot nas oboje. Atrium duszy wpół pęknięte, ukazuje wnętrze wstrętne.
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

38 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie