Oczekuje na moderację
Przechodzę dziś obok.
Gdzieś w oddali dostrzegam
światło
opowiadanej mi nieznanej
historii
intymnej
zwyczajnej.
I chłonę jak z wewnątrz do
mnie przenika
przez taflę okna
źrenicy o nie walczącej
z zachłannym światem.
Chowam kroki po cichu
aby nie spłoszyć tej chwili
fascynacji
nad Sanktuarium
napotkanej codzienności (i) swojej
tęsknoty (do)
nieopowiedzianej (jeszcze)
historii.
Przechodzę dziś obok.
***
14.01.2026
Gdzieś w oddali dostrzegam
światło
opowiadanej mi nieznanej
historii
intymnej
zwyczajnej.
I chłonę jak z wewnątrz do
mnie przenika
przez taflę okna
źrenicy o nie walczącej
z zachłannym światem.
Chowam kroki po cichu
aby nie spłoszyć tej chwili
fascynacji
nad Sanktuarium
napotkanej codzienności (i) swojej
tęsknoty (do)
nieopowiedzianej (jeszcze)
historii.
Przechodzę dziś obok.
***
14.01.2026
0
0
8 odsłon