Piotrus Pan rwie wlosy z glowy
Godzina, w ktorej wypadnie mi kapsel po piwie z lewego ucha,
a pamietne koraliki zszarzeja w pudelku na dnie szafy.
Dzien, w ktorym dziurawe trampki przejma smrod resztek jedzenia i wytarzaja sie w pudelkach po jogurcie.
Fioletowe pasemka we wlosach wyblakna
kochajac sie beznamietnie z monotonia.
Biala sciane zamaluje gesty opar zielonej herbaty. Muzyka powali budynki.
a pamietne koraliki zszarzeja w pudelku na dnie szafy.
Dzien, w ktorym dziurawe trampki przejma smrod resztek jedzenia i wytarzaja sie w pudelkach po jogurcie.
Fioletowe pasemka we wlosach wyblakna
kochajac sie beznamietnie z monotonia.
Biala sciane zamaluje gesty opar zielonej herbaty. Muzyka powali budynki.
0
0
8 odsłon