Przejdź do treści

Na przekór

O życiu
Na kompanie się składamy W różnych liniach rozstawiani Pierwsi tworzą plener stały Dalej tkwią ci zapomniani Stojący w ostatnim szeregu Duchów postać pozyskali Krzyk jeden rozpaczy i gniewu Bez odzewu w tłum posłany Drugi poszedł w jego ślady Głośniej jeszcze rzucił hasło Tu jestem! zmuszon wrzasnął Głowami pozostali pokiwali Odwagi na czyn nie zebrali Trzeci w końcu nie wytrzymał Zaczął naprzód przeć Twarz za twarzą przy tym mija Ignorując za plecami śmiech Gdy na czoło przedostał się Schował do pochwy swój miecz
73 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 14 lat temu
W sumie nic dodać, nic ująć.
copelza 14 lat temu
ja nie mogę komentować szanownego kolegi. jestem naprawdę fajny facet, możesz śmiało napluć mi w twarz.
S
Szekspir93 14 lat temu
copelza nie mam takiego zamiaru:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie