Przejdź do treści
Czytanie

Perspektywy

O życiu
Choć me życie nie dawało Pokrzepienia iskry w sercu Momentów pięknych mało Za to liczna ilość zakrętów Do mnie w ten już należał wybór Poddać się presji padają polec? Czy niczym Odys z Homera mitu Mimo losu unieść ku niebu głowę? Wpatrując się chwile oczyma w lustro Wiszące w przedpokoju mego domu Już zauważyłem perspektyw mnóstwo Odzyskałem wiarę w lepsze jutro znowu Warto bowiem iść własną bytu drogą W końcu przyjdzie ten dzień w którym Będziesz cieszył się cenną nagrodą W postaci sennych marzeń mikstury Dantejskie sceny będą przeszłością Nie uronisz więcej w bólu żadnej łzy Przyjmij od Boga jego dłoń pomocną Diabeł czeka jak wilk szczerząc swe kły Nie daj by w twoje serce się nimi wgryzł W stronę światłośći nie ciemności idz
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

27 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie