Gdy ujrzałem Twoją nagą postać
nie mogłem na to obojętny zostać,
zagotowały we mnie się hormony
i za chwilę już byłem cały goły.
Gęste włosy,no i te brązowe oczy
i maleńki nosek,jakże on uroczy,
pod nim maleńki wzgórek Kupidyna
tak cudnie uniesiony się wygina.
Przestrzeń wokół stała się pusta
gdy ujrzałem wpół otwarte usta,
i wcale nie była to jakaś ustawka
i przylgnęła do nich moja ssawka.
I te piękne jędrne dwie krągłości
na których moja dłoń się gości,
bardzo delikatnie czule je masuję
a ja przy tym coś dziwnego czuję.
Patrzę,i oczom swoim nie wierzę,
to już się obudziło moje zwierzę,
usłyszało że coś je z daleka woła
tylko czy wytrzymać on to zdoła?
Gdy moja dłoń Jej ciało pieściła
aż w to cudowne miejsce trafiła,
i otworzyły się nam raju bramy
które przecież tak dobrze znamy.
Gdy nasze pragnienia się spełniły
usta wyszeptały kocham Cie miła,miły.
Od tamtej pory posiwiały nam skronie
to moje miłość do Niej nadal płonie.
Ktoś powie że to tylko są wspomnienia
ale jaki człowiek biedny gdy ich nie ma.
nie mogłem na to obojętny zostać,
zagotowały we mnie się hormony
i za chwilę już byłem cały goły.
Gęste włosy,no i te brązowe oczy
i maleńki nosek,jakże on uroczy,
pod nim maleńki wzgórek Kupidyna
tak cudnie uniesiony się wygina.
Przestrzeń wokół stała się pusta
gdy ujrzałem wpół otwarte usta,
i wcale nie była to jakaś ustawka
i przylgnęła do nich moja ssawka.
I te piękne jędrne dwie krągłości
na których moja dłoń się gości,
bardzo delikatnie czule je masuję
a ja przy tym coś dziwnego czuję.
Patrzę,i oczom swoim nie wierzę,
to już się obudziło moje zwierzę,
usłyszało że coś je z daleka woła
tylko czy wytrzymać on to zdoła?
Gdy moja dłoń Jej ciało pieściła
aż w to cudowne miejsce trafiła,
i otworzyły się nam raju bramy
które przecież tak dobrze znamy.
Gdy nasze pragnienia się spełniły
usta wyszeptały kocham Cie miła,miły.
Od tamtej pory posiwiały nam skronie
to moje miłość do Niej nadal płonie.
Ktoś powie że to tylko są wspomnienia
ale jaki człowiek biedny gdy ich nie ma.
0
0
6 odsłon