Patrol

O życiu
Było ich dwóch, nocny patrol
Chcieli żebym okazał dowód
Rozpiąłem palto
Marynarkę rozpiąłem
Zawinąłem sweter
I okazałem serce

Spojrzeli po sobie
Wyjęli pałki
Dostałem po głowie

Od tamtej pory
Noszę to w sobie
Żal po kieszeniach
Duszę na ramieniu
A serce, w domu zostawiam
Bo tam mniej boli.
4 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie