Przejdź do treści

Lampiony

Natura
Uniosło się w przestworza Stado gwiazd Ziemią złoconych, Galopem w Nieba morza, Przez szlak nocą ściemniony Pognała człowiecza zorza - Grom uczuć rozpłomieniony. Śledzona błyszczącym wzrokiem, Czystym sercem ścigana, Zmaga się z ciemnym mrokiem, Rozumem ku ziemi ściągana. W wątły pył się zamienia Gwiazda już zapomniana. Nie znosi czekania brzemienia, Ten, komu była oddana. Popatrz, Człowieku, jak znika, Jak tajemnicy czar płynie. Może ją Słońce przywita, Jeśli z niej wzrok Twój nie zginie. Za słabym złotem się mieni, Zbyt wątły płomień ma w sobie, I to się nigdy nie zmieni, Gdy zapomniałeś w swej dobie O blasku nocnych świetlików - Dziele frunących w dal krzyków.
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie