Nie żegnamy się przecież na zawsze

Pożegnanie bez pożegnania

Bez ostatniej spędzonej razem chwili

Bez ostatnich wypowiedzianych słów

Bez uścisku i splotu dłoni

Bez poczucia, że nie mówimy sobie żegnaj

lecz - do widzenia.



Odjedź więc,odleć albo odpłyń

Wtop się w powietrze,w morze ,w otchłań



Tylko mi zostaw namiar,

gdzie

mam zostawiać swoje listy i wiersze

Abyś mógł je czytać ukradkiem

kiedy nikt nie widzi



Obiecanego nieba nie dostałam

od Ciebie

Nie potrafiłam oswoić Twojej fantazji

Zatrzymać ognia co pcha Cię naprzód



Odjeżdżasz z moimi marzeniami

I zostawiasz mi całą siebie -

Na własność



Zostawiasz mnie

Z myślami pochylonymi nad miłością



Ale - nie żegnamy się przecież na zawsze

Obiecałeś oddać to co zabrałeś.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie