THOMASOWI ANDERSOWI
Odgrodzona od Ciebie taflą lodu,
patrzę i patrzę wciąż w Twoje oczy
chcę utopić się w Twoim wzroku,
chcę w Twe serce prosto wskoczyć.
Thomasie, Thomasie pełen uroku,
wciąż wzbudzasz sentymentalizm,
ach i ten przyjemny niepokój!
Otulona ramion Twoich tarczą.
Mogłabym kamiennym snem
przy Tobie zasnąć.
Słuchać i słuchać Twojego głosu,
i patrzeć w Twoje oczy.
W hipnozie letargu
oprzeć się nie sposób.
Od świtu aż do późnej nocy.
Piosenki Twoje są pełne magicznej mocy.
Działają jak narkotyk.
Jak w morzu syren śpiew,
który daje płucom tlen.
Thomasie Andersie w moim sercu
jedyną muzyką Jesteś!
patrzę i patrzę wciąż w Twoje oczy
chcę utopić się w Twoim wzroku,
chcę w Twe serce prosto wskoczyć.
Thomasie, Thomasie pełen uroku,
wciąż wzbudzasz sentymentalizm,
ach i ten przyjemny niepokój!
Otulona ramion Twoich tarczą.
Mogłabym kamiennym snem
przy Tobie zasnąć.
Słuchać i słuchać Twojego głosu,
i patrzeć w Twoje oczy.
W hipnozie letargu
oprzeć się nie sposób.
Od świtu aż do późnej nocy.
Piosenki Twoje są pełne magicznej mocy.
Działają jak narkotyk.
Jak w morzu syren śpiew,
który daje płucom tlen.
Thomasie Andersie w moim sercu
jedyną muzyką Jesteś!
0
0
8 odsłon