Ułamki zwykłe

Mroczne
Trzy sztwierci i jedna trzecio.
Dodej.
Wiela to jest?

Hlast!

Łza spływa
na ułamki.

Ślina na zeszycie —
głowa boli,
mózg drętwy — tłucze w czaszkę.

Ciężka ręka ojca.

Dziwny smak krwi
— czuję
0 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

14 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie