Przejdź do treści

Szarości i Mgły kochanie

Miłosne
Szarość z mgłą prowadza się za rękę gdy przychodzi - osobno - każdy jeden - węszy Nikomu nie znani kochankowie kłamią, lecz kto im powie, że zdradliwi są oboje? Że szukają szczęścia nadal, chociaż mają wszak już swoje obyczaje Owa szarość jest szarością, która w tłumie dzielnie znika mgła zaś swoją przelotnością pośród innych mgieł przenika niewidocznie Tym sposobem dwoje z pary mogą wiecznie oszukiwać nie zaznają bowiem kary skoro każdy umie znikać, gdy napsoci Tak przy oknie dniem przesmętnym lubię patrzeć na tą parę jednak, mimo braku wiedzy o ich zdradzie mamy miarę dnia smętnego, co choć nie przywoła burzy, to przynosi wiele złego i zasmuca Tu pojawia się pytanie, czy to barwy kłamstw ów pary, czy to tylko smutna prawda, że się tamci nie dobrali, że aż szaro
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie