Przejdź do treści

general leclerc

jesień przynosi siwe włosy babiego lata pajączki tkają pierwsze pajęczyny ulotne teraz możesz jeszcze jednym gestem zgarnąć je z twarzy dojrzałe winogrona wyszły na wino bardziej pomarszczone tym bardziej rodzynki słodkie ale już oschłe jak wytrawni gracze zbierają ziemisty posmak południowych stoków kasztanowce nie są już takie uwodzicielskie jak kiedyś stoczone palce liści umierają bez szumnych zapowiedzi cichutko szczepią je od lat nie widzę poprawy a przecież tak kochamy kasztany czekamy teraz na ostatnie leklerki kiedyś wreszcie opadną nawet wtedy będą musiały jeszcze poleżeć dla c.i.s.
87 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
nie kumam z tym tytułem:) ale myślenie ma różne toki, więc chyba nie rzucam się we właściwy nurt. Niemniej jak zwykle zgrabnie napisane , a tym razem do tego klimatycznie:) nie mylić z klimakterium:) Pozdrawiam Cop:)
copelza 14 lat temu
to nazwa odmiany gruszki:) u nas na rynku mówią na nie leklerki:)
JKZ007 14 lat temu
heh:) a ja miałem w głowie i generała i czołg i jeszcze lotniskowiec , bo na takim byłem hehe:)w Tulonie tylko jak coś takiego może dojrzeć hehe:)
takietam 14 lat temu
po jaką cholerę się starasz. no nie bym oczekiwał odpowiedzi

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie