Przejdź do treści
Czytanie

dzikość

Narzucono mi ponownie betonowy płaszcz W sylwestrową noc wybuchają w głowie śmiertelne fajerwerki. Tu nie ma asymilacji, debil za debilem debil. Na głowię przywieszono mi wisiorek z kondorem Nie jestem ludobójcą, choć dzisiaj muszę kraść Nie obyte prostytutki słuchają zarzynania Alfonsy w koło nas Huśtawki nastrojów Każdy z nas jest Sam.
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

40 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie