Przejdź do treści
Czytanie

katatonia

za szumiącym wodospadem i łąką pełną białych tulipanów siedziała staruszka coś mówiła do siebie lecz kiedy nadleciały zielone motyle łąką zaczęła błyskać wszystkimi kolorami tęczy pojaśniało i melodyjnie chmury rozsunęły się pojawiło się piękne słońce i wraz z nim bociany jaskółki leniwe sowy blada nabrała promiennych rumieńców i przypomniała sobie pierwszą miłość stała jak zaczarowana w rękach bukiet pachnących polnych kwiatów rozmijała się myślami z teraźniejszością ponownie była młoda ponownie jej broda odzyskała dawną jędrność bez wąsów zmierzała do groty leśniczego habuby zork w leśnych mutacjach pantalonów i gniadych koni siwe nietoperze napromieniane krzyżowały podbródki było to jedynie złudzenie a może była to tylko katatonia?
98 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Czak Norris 12 lat temu
To tak na poważnie, czy żart jakiś?
47 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie