Przejdź do treści
Czytanie

pisk

Kipi wciąż kpisz słowa w zaroślach utykają, kurze stopki pod oczami pepeszka dała nam dobrze popalić. Miej litość gasząc papierosa niechciane dziecko zasypia. Nie przytomność. W pomrukach lamentuje. Moje uczucia do ciebie się nie zmieniają. Równolegle drapię dzisiaj styropianem o szybę, paznokciem złamanym o blat stołu.
61 odsłon
Tagi: #Pisk

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

41 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie