Via dolorosa
Miłości moja, któraś jest w niebiosach
razem ze łzami, co skapały w ziemię
z oczu smutnych...jaka ciężka via dolorosa
Miłości moja, na ziemi bez ciebie.
Tyś jest początkiem każdego pragnienia,
które się rodzi, albo zaledwie spłodzone
spoczywa gdzieś w myślach - zarodkach istnienia-
nadziejami kruchymi karmione.
I tyś jest wodą i razowym chlebem,
co dla żebraka znaczą wieczność całą...
Choć jesteś piekłem bardziej niźli niebem,
Miłości moja, dlaczego mi dajsz z siebie tak mało...?
razem ze łzami, co skapały w ziemię
z oczu smutnych...jaka ciężka via dolorosa
Miłości moja, na ziemi bez ciebie.
Tyś jest początkiem każdego pragnienia,
które się rodzi, albo zaledwie spłodzone
spoczywa gdzieś w myślach - zarodkach istnienia-
nadziejami kruchymi karmione.
I tyś jest wodą i razowym chlebem,
co dla żebraka znaczą wieczność całą...
Choć jesteś piekłem bardziej niźli niebem,
Miłości moja, dlaczego mi dajsz z siebie tak mało...?
0
0
19 odsłon