Samotność

Osłoń mnie mroku wieczorny,

ukryj mnie nocna poro,

abym nie myślał o jutrze

i nie pamiętał o wczoraj.



Gwiazdy,zamknijcie swe oczy,

zasłoń księżycu twarz swoją,

ażeby żaden ze świadków

nie widział rozterki mojej.



Otoczę się kirem żałobnym,

ukryję się w nocnym cieniu,

ażeby nikt nie zobaczył

na mojej twarzy cierpienia.



W cierpieniu jest się samotnym,

świadkowie nic nie pomogą,

sam muszę dźwigać ten ciężar,

wlokąc go życia drogą.



Nawet wśród wielu przyjaciół,

żegnany z wielką żałością,

jest się jedynie ze sobą,

umiera się w samotności.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie