Świat zabawek

spontaniczne uśmiechy i pocieszne grymasy

wymijające niepewne między myślami błądząc

zawsze wiedzą co się komu trafi

sprzedając część radości przypadkowym przechodniom



buble i graty piętrzą się i gnębią

od pierwszego lub być może na raty spojrzenia

którzy kupili lub kupować będą

sponiewierają dotkliwie nie zostawiając cienia



klęska wyborcom, gdy wybrać nie można

biada, oj biada targującym ukradkiem

zrodzonym z wolności umysłu i słowa

ufającym instynktom kupującym klatkę



7-07-2009
0 0
11 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie