Przejdź do treści

Świat zabawek

spontaniczne uśmiechy i pocieszne grymasy
wymijające niepewne między myślami błądząc
zawsze wiedzą co się komu trafi
sprzedając część radości przypadkowym przechodniom

buble i graty piętrzą się i gnębią
od pierwszego lub być może na raty spojrzenia
którzy kupili lub kupować będą
sponiewierają dotkliwie nie zostawiając cienia

klęska wyborcom, gdy wybrać nie można
biada, oj biada targującym ukradkiem
zrodzonym z wolności umysłu i słowa
ufającym instynktom kupującym klatkę

7-07-2009
47 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie