"Posłaniel" od pościeli
w beznadziejnej otchłani
tonę
gdzie praawda naiwnością
a fałsz człowieczeństwem
w beznadziejnej pułapce
szarej doczesności
szukam Ciebie Kasiu
i naszej miłości
to już rok i trochę
szmat czarnych godzin
to bolesna wiecznośc
nie chcę już urodzin
szatan pętlę zaciska
coraz mocniej i boleśniej szarpie
czy obudzę sie jeszcze
słysząc chociaż Twój szept - wróć mój skarbie
tonę
gdzie praawda naiwnością
a fałsz człowieczeństwem
w beznadziejnej pułapce
szarej doczesności
szukam Ciebie Kasiu
i naszej miłości
to już rok i trochę
szmat czarnych godzin
to bolesna wiecznośc
nie chcę już urodzin
szatan pętlę zaciska
coraz mocniej i boleśniej szarpie
czy obudzę sie jeszcze
słysząc chociaż Twój szept - wróć mój skarbie
0
0
13 odsłon