"Posłaniel" od pościeli

w beznadziejnej otchłani

tonę

gdzie praawda naiwnością

a fałsz człowieczeństwem



w beznadziejnej pułapce

szarej doczesności

szukam Ciebie Kasiu

i naszej miłości



to już rok i trochę

szmat czarnych godzin

to bolesna wiecznośc

nie chcę już urodzin



szatan pętlę zaciska

coraz mocniej i boleśniej szarpie

czy obudzę sie jeszcze

słysząc chociaż Twój szept - wróć mój skarbie
0 0
13 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie