to był sen?

pływając po morzu

wzburzonych marzeń

szukając w oddali

samotnych serc



znalazłem ciebie

z wolnym bagażem

który wraz z tobą

chciałem nieść



na wielkiej fali uwielbienia

twoją tratwą byłem

ty tchnęłaś mnie miłością

świeżą jak morska bryza



w wielkim szczęściu

na drugi brzeg

pod sam horyzont

obiecałaś że dopłyniemy



w połowie drogi

opuściłaś moją tratwę

inną łajbą popłynęłaś

na drugi brzeg
0 0
14 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie