najlepsze

spowiedzi grafomana wyjęte z kilku słów
chwile obsesji kiedy mówisz odejdź
taki gość jak ja nie składa obietnic

za dużo myślę
spadające gwiazdy
jak puste wizje skazane na przemijanie
świeciły przecież jeszcze wczoraj

ciężko iść po tej drodze
usłanej różami rzucanymi do twoich stóp
kiedy mój autoportret malujesz z profilu
gdzieś na krawędzi strony światła
niepokój nocy majaczy w gorączce

stukam w niemalowane
zmiany przychodzą nad ranem
3 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
się wie:)
PCP Go 13 lat temu
rzeczywiście niezłe :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie